PBF osadzony w świecie The Walking Dead.
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Stacja paliw Texaco

Go down 
AutorWiadomość
Jessica Moore

avatar

Wiek : 27
Aktualny Wygląd : Czarne obcisłe spodnie, czerwona bluzka na ramiączkach z koronką przy dekolcie, krótkie oficerki

PisanieTemat: Stacja paliw Texaco   Nie Paź 19, 2014 6:56 pm


Niewielka stacja paliw umiejscowiona na obrzeżach Atlanty. Obok niej znajduje się bar i mały sklep.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jens von Raymann

avatar


PisanieTemat: Re: Stacja paliw Texaco   Pon Paź 20, 2014 4:01 pm

Jens, gdy już zobaczył stacje, ucieszył się, że nie jest to duży obiekt. To zazwyczaj niwelowało szanse na to, że pojawi się duża gromada trupów. Widać było ślady demolki, w sklepie i w barze obok, jednak dystrybutory były zachowane w dobrym stanie.
- Poproszę diesla za 200 $- powiedział do Jess i mrugnął, po czym wyszedł, gdy dziewczyna już zaparkowała. Podszedł do maszynki od paliwa i powąchał wylot węża. Dawno nikt chyba z niego nie korzystał. Wsadził dysze do baku i nacisnął. Coś jeszcze było.
- Nie jest źle, jeszcze się leje...- powiedział uważnie śledząc numerki pokazujące się na tablicy dystrybutora, jednak po dłuższej chwili paliwo się skończyło.
- Co pokazuje wskaźnik?- ciekaw był ile udało im się uzupełnić.
- Nie wiem czy jest sens, ale moglibyśmy jeszcze sprawdzić ten bar oraz sklep na sam koniec i potem udać się do domu....- to było takie głośne przemyślenie/propzycja.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jessica Moore

avatar

Wiek : 27
Aktualny Wygląd : Czarne obcisłe spodnie, czerwona bluzka na ramiączkach z koronką przy dekolcie, krótkie oficerki

PisanieTemat: Re: Stacja paliw Texaco   Pon Paź 20, 2014 5:06 pm

Jechała według wskazówek Jensa. W duchu cały czas się modliła by stacja była w miejscu gdzie zaznaczyła. Okazało się, że odrobinę się pomyliła, była jedno skrzyżowanie dalej. Na szczęście znaki uświadomiły ich gdzie jechać. Zatrzymała się koło dystrybutora i poprawiła na mapie znaczek. Przez okno spojrzała na to jak wygląda sytuacja. Póki co pusto, ale też miejsce nie wyglądało zbyt reprezentacyjnie. Widać, że ludzie już się zajęli barem i sklepem na stacji.
-Zaraz zawołam obsługę-zaśmiała się cicho. Została w samochodzie i rozglądała się, w każdej chwili mogli się pojawić sztywni. Spojrzała na kontrolkę paliwa.
-Niecałe pół baku, nie jest źle-odpowiedziała na jego pytanie. Spojrzała na bar i restauracje, wyglądały jakby przeszedł tu jakiś huragan.
-Skoro już jesteśmy to możemy. Nie wydaje mi się żebyśmy tu coś znaleźli, ale warto spróbować -powiedziała wysiadając. Poprawiła broń i wyjęła plecak, który wylądował na jej plecach.
-Byle szybko bo sam samochód jest teraz bardzo wartościowy-nie powinni go chyba spuszczać z oka. To byłaby bolesna strata.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jens von Raymann

avatar


PisanieTemat: Re: Stacja paliw Texaco   Pon Paź 20, 2014 5:20 pm

Jens się skrzywił. Miał nadzieje, że będzie lepiej. Przecież jeszcze muszą wrócić, a to też zje trochę ich zapasu paliwa, no ale lepsze to, niż nic.
- Całe życie na rezerwie...- mruknął do siebie i zabrał swoje rzeczy, czyli broń.
- To nie są duże obiekty, nawet jak będziemy w środku, to i tak będziemy widzieć naszą furmankę.- powiedział i powoli weszli do środka.
- Jak po wyprzedaży w Lidlu....- mruknął, widząc opustoszałe i rozwalone regały.
- Nawet pieniądze z kasy wzięli. Tak bardzo chciałem sobie kupić watę cukrową...- strzelił facepalma, bo hajs się istotnie tak bardzo przyda w tych czasach.
- A jednak coś jest- podniósł z podłogi paczkę żelków, otrzepał ją z kurzu i podał jej.
- No popatrz...- przy ladzie leżały prawie, że nie ruszone wieszaczki z gumkami.
- Teraz tylko spotkamy McGyvera i zrobi nam z nich czołg, albo samolot- uśmiechnął się rzucając w nią paczką prezerwatyw.
- Coś mi się wydaje, że obiecany sex shop musi poczekać, panno SAMOWYSTARCZALNA i NIEUSTRASZONA- mrugnął do niej i wyszedł na zewnątrz. Tutaj już nic nie było. Udał się do baru, ale tam od razu w progu uderzył go smród rozkładającego się mięsa.
- Ja dziękuję, idę do domu- otrzepał się i zatkał noś.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jessica Moore

avatar

Wiek : 27
Aktualny Wygląd : Czarne obcisłe spodnie, czerwona bluzka na ramiączkach z koronką przy dekolcie, krótkie oficerki

PisanieTemat: Re: Stacja paliw Texaco   Pon Paź 20, 2014 5:39 pm

-No oby-powiedziała cicho i ruszyła za nim. Cały czas się rozglądała, było tak cicho, że aż ciarki przechodziły po plecach. Weszli do sklepu i zobaczyli obraz nędzy i rozpaczy.
-No tak, może teraz palą w kominku stówkami?-mruknęła. W jakiś sposób bawiło ją to wszystko. Ludzie zamiast myśleć o swoim bezpieczeństwie czy zapasach kradli telewizory, laptopy i kasę. Teraz, gdy są już sztywni, na pewno im się bardzo przydadzą. To było duże rozczarowanie gatunkiem ludzkim, zero instynktu samozachowawczego, po prostu chciwość. Zerknęła co tam znalazł i wyciągnęła rękę.
-Żelki? Bosko! -ucieszyła się. No co? Przecież każdy lubi żelki! Złapała w locie paczkę gumek, nie wypuszczając z ręki żelków. Wpakowała je do plecaka by się gdzieś nie zagubiły. Spojrzała na gumki i też wylądowały w torbie.
-McGyvera? Myślałam, że Ty tu jesteś takim bohaterem i sam dasz radę machnąć czołg-uśmiechnęła się złośliwie.
-Pfff, poradzę sobie i bez tego bo jak już wspomniałeś potrafię być samowystarczalna-pokazała mu język i również wyszła ze sklepu. Ponieważ Jens zrezygnował z wejścia do baru jakoś jej się nie spieszyło by go sprawdzić. Zapach doszedł i do niej, więc szybko się wycofała.
-Chodźmy, nie mam ochoty spotkać się z nimi-wskazała na kilka trupów, które się pojawiły w oddali. Podeszła do samochodu od strony kierowcy i pospiesznie wsiadła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jens von Raymann

avatar


PisanieTemat: Re: Stacja paliw Texaco   Pon Paź 20, 2014 5:54 pm

- Hohoho, aleś dowcipna... - mruknął do niej. A to zołza!
- Zrobisz sobie wełniane stringi z drutu?- nie mógł sobie darować tego komentarza. Jess chyba będzie musiała się przyzwyczaić do tego, że tego typu rozmowy będą się zdarzać od czasu do czasu.
- Amerykanki...- mruknął i spojrzał na trupy.
- No nie... Znowu te łajzy...- warknął, bo już ich trochę dziś spotkali. Podniósł z ziemi jakąś puszkę i cisnął nią w stronę trupów.
- Pacany... Dobra, jedźmy.- dodał już tylko i wsiadł do samochodu.

z/t Jessica i Jens
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Maggie

avatar

Wiek : 22
Aktualny Wygląd : luźna bluzka, dżinsy, bluza

PisanieTemat: Re: Stacja paliw Texaco   Pon Lis 10, 2014 8:21 pm

Dzień mijał Maggie bardzo wolno. Po zniszczeniu farmy, a potem jeszcze więzienia naprawdę mocno się odbił na tej młodej kobiecie. Była przybita i sama już niebyła pewna czy kiedykolwiek coś nazwie swoim domem. Zwłaszcza po ostatnich incydentach. Mimo wszystko musiała dalej jakoś funkcjonować. Szukać jedzenia, wody i jak szczęście dopisze to może jakąś broń lub amunicję. Ważne również było paliwo, którego ostatnio było coraz mniej. Szatynka więc postanowiła udać się na stację benzynową - miała nadzieję, że szczęście jej dopisze.
Kobieta po kilkunastu minutach marszu doszła do ubłaganego miejsca, jakim była stacja paliwowa. Po mimo jesiennej pogody było jej bardzo gorąco. Postanowiła więc przewiązać swoją bluzę w pasie. Zaczęła po kolei sprawdzać węże. Wąchała każdy, a jak tylko wyczuwała, że coś tam może jest próbowała nalać benzyny do kanistra. Niestety bez daremnie. Była zła. Zirytowana i w ogóle... No niezadowolona. Cisnęła pojemnik na ziemię, rozległ się dość głośny huk. To ostatecznie ją uspokoiło.
Rozejrzała się szybko. Głupia, głupia, GŁUPIA! Odetchnęła z ulgą, gdy nie zauważyła żadnego truposza. Mimo wszystko. Od teraz musiała być bardziej ostrożniejsza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lynn Hawkins

avatar

Wiek : 32
Aktualny Wygląd : Czarny t-shirt, jeansy i wytarte taktyczne szelki.
Skąd : Woodbury

PisanieTemat: Re: Stacja paliw Texaco   Pon Lis 10, 2014 8:43 pm

Cóż, odkąd Woodbury szlag jasny trafił chwilowo odłączyła się od swojej grupy, tym samym skazując się na los tymczasowej samotniczki. Straciła dom, po raz drugi, była nieźle wnerwiona. Musiała pozbyć się tej całej negatywnej energii w jakiś sposób, najchętniej by coś zniszczyła. Od dłuższego czasu była sama, z jednej strony nie musiała się dzielić zapasami, właściwie i tak by tego nie zrobiła. Z drugiej strony zaś od dawna nikomu się nie wygadała, człowiek pozbawiony towarzystwa dziczeje, tak przynajmniej gdzieś usłyszała. I do tego skończyły się jej fajki, a nałóg dawał się we znaki.

Przemieszczając się ulicami Atlanty korzystała głównie z uliczek bocznych, tak bezpieczniej. Większość sztywnych wolało spędzać czas na ulicach głównych, o ile można tak powiedzieć. Pół dnia spędziła na swojej małej wycieczce po mieście, była już na tyle zmęczona by poszukać sobie miejsca do odpoczynku. Wycofanie się na obrzeża zajęło jej około pół godziny. Zauważając w oddali stacje benzynową uznała to za dobry przystanek.

Huk! Była już na wystarczająco bliskiej odległości by jej ucho mogło wyraźnie zarejestrować ten dźwięk. Od swoich taktycznych szelek odpięła MP5k, odbezpieczyła i uniosła lekko przed siebie, w końcu lepiej być przygotowanym na wszystko. Gdy zauważyła kobietę, która przed chwilą cisnęła kanistrem, przyspieszyła kroku.
- Proszę! Proszę! Kogo my tu mamy? - W końcu trzeba było powiadomić ją o swojej obecności.
- Cóż, może chciałaś tutaj przywołać te pieprzone zaropiałe cielska, co? No niestety, ten dźwięk przyciągnął mnie. - A na jej twarzy towarzyszył złośliwy uśmieszek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Maggie

avatar

Wiek : 22
Aktualny Wygląd : luźna bluzka, dżinsy, bluza

PisanieTemat: Re: Stacja paliw Texaco   Pon Lis 10, 2014 9:16 pm

Uniosła wzrok, gdy usłyszała kroki. Ujrzała kogoś... Kogo wolała raczej nie widzieć. Co prawda może nie kojarzyła zbyt dobrze Lynn, a raczej powinniśmy powiedzieć - nie znała jej imienia. Ale widziała ją w mieście "szczęścia i obłudy" Gubernatora. Maggie nawet chciała złapać za broń, gdyby nie to, że ujrzała wycelowaną w siebie MP5k. Brawo, genialnie panno Greene.
-W sumie ucieszyłabym się na ich widok. Na pewno byłby milszy - uśmiechnęła się sztucznie i cofnęła się o kilka kroków. Musiała myśleć. I to szybko. Zerknęła w prawo i lewo. Nic. Zero wyjścia z tej "pięknej" sytuacji.
-Ale cóż... Chyba ty również się mnie nie spodziewałaś - kolejne kroki w tył. W sumie mogła teraz skoczyć za kolumnę i spróbować strzelać. Cokolwiek robić. Ale cholera - była w bardzo niekorzystnej sytuacji. Gdyby nie ten kanister, nie ta MP5k i w ogóle kolejność zauważania ludzi. Była na przegranej pozycji. Bądźmy szczerzy. Póki nie przyjdzie tutaj ktoś z jej grupy to była w dupie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lynn Hawkins

avatar

Wiek : 32
Aktualny Wygląd : Czarny t-shirt, jeansy i wytarte taktyczne szelki.
Skąd : Woodbury

PisanieTemat: Re: Stacja paliw Texaco   Pon Lis 10, 2014 9:44 pm

Och, teraz gdy miała możliwość przyjrzeć się twarzy Maggie, błyskawicznie przypomniała się jej destrukcyjna scena Woodbury. W jej głowie narodził się dylemat - rozstrzelać ją na miejscu, czy też nie? To był wyjątkowo trudny orzech do zgryzienia. Nie daj Boże, mogłaby jeszcze ściągnąć sztywnych odgłosami wypluwania pocisków z gnata. Była dodatkowo zbyt zmęczona, by zgrywać zamaskowanego mściciela. Poza tym nie była pewna czy jest sama, nie chciała ryzykować.

Opuściła MP5k i zabezpieczyła, chciała zgrywać pewną siebie, podczas gdy ledwo miała ochotę postawić kolejny krok. Zawiesiła broń na pasku, na taktycznych szelkach, teraz mogła sobie spokojnie podyndać.
- Jestem aż tak paskudna? - Spojrzała na jej twarz, mrużąc oczy. Palcem wskazującym pokazała jej bliznę, która to przechodziła przez jej prawe oko.
- Ładna, co? Cholerne Woodbury. - Odwzajemniła jej ten wyjątkowo sztuczny uśmieszek.
- Już tak szybko uciekasz? Nie martw się, nie rozstrzelam cię na tym pieprzonym zadupiu, a przynajmniej na razie. - Gdy tylko Maggie stopniowo oddalała się od niej, Lynn postanowiła skrócić nieco ten dystans i podążać jej krokiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Stacja paliw Texaco   

Powrót do góry Go down
 
Stacja paliw Texaco
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Opuszczona stacja kolejowa
» Nieczynna stacja benzynowa
» Stacja benzynowa
» Nieczynna stacja benzynowa
» Przewodnik po realiach

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
The Walking Dead PBF :: Lokacje :: Atlanta-
Skocz do: