PBF osadzony w świecie The Walking Dead.
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Obrzeża, ulice, okoliczne zagajniki

Go down 
AutorWiadomość
Jens von Raymann

avatar


PisanieTemat: Obrzeża, ulice, okoliczne zagajniki   Sob Lis 08, 2014 10:37 am

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jens von Raymann

avatar


PisanieTemat: Re: Obrzeża, ulice, okoliczne zagajniki   Sob Lis 08, 2014 10:42 am

Jens wyszedł z domu i rozejrzał się. Tak się składało, że dom który wybrali na schronienie, był ostatnim na tej ulicy. Z zewnątrz istotnie mogło się przyplątać trochę sztywnych z okolicznych lasów, ale jeśli niczego nie usłyszą, to większego zagrożenia z ich strony nie ma.
- Poczekaj moment.- powiedział do Jess gdy już wyszli i za pomocą deski, która leżała obok domu, zaczął robić hałas, uderzając w ścianę domu. Miał nadzieje, że wypłoszy tym samym jakiegoś trupka i udało się, bo po chwili jeden się pojawił. Szybko został zdzielony przez łeb kataną i było po sprawie.
- To pewnie ten skubaniec...- spojrzał na nią i ruszyli dalej. Więcej jak jednego pewnie nie spotkają, chociaż to było błędne myślenie, gdyż jak tylko znaleźli się na tyłach, zauważyli dwóch, którzy leżeli aktualnie na trawie, ale wstali, gdy tylko ich zobaczyli.
- No prosze...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jessica Moore

avatar

Wiek : 27
Aktualny Wygląd : Czarne obcisłe spodnie, czerwona bluzka na ramiączkach z koronką przy dekolcie, krótkie oficerki

PisanieTemat: Re: Obrzeża, ulice, okoliczne zagajniki   Sob Lis 08, 2014 2:07 pm

Wyszła na zewnątrz bo nie zauważyła niczego niepokojącego. Pogoda była całkiem dobra, słonecznie i ciepło. Chciała już ruszyć do kolejnych domów, ale Jens ją zatrzymał. Patrzyła co tam wykombinował i po chwili zauważyła trupa.
-Jest taka opcja. Dziś już nie będzie nas budził-uśmiechnęła się i ruszyła dalej. Ku jej zaskoczeniu zauważyła kolejne trupy. Leżały w wysokiej trawie więc były nieźle schowane. Dobrze, że postanowiły się pokazać bo mogliby mieć niemiłą niespodziankę.
-No dobra, zajmijmy się nimi szybko, póki nie pojawią się kolejne-powiedziała i wystartowała do trupów. Pozwoliła by same do niej podeszły, jeden był szybszy więc chwyciła go za włosy, wygięła i wbiła nóż w podbródek. Trup nie był zbyt świeży więc poszło łatwo.
-Pan Doktor życzy sobie tego czy ja mam czynić honory?-zapytała i pchnęła zwłoki na kolejnego trupa. Ten się zachwiał i oba padły na trawę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jens von Raymann

avatar


PisanieTemat: Re: Obrzeża, ulice, okoliczne zagajniki   Nie Lis 09, 2014 6:37 pm

- A czyń jak chcesz- uśmiechnął się. No skoro ona taka kobita Rambo, to niech pokaże co potrafi. Rzecz Jasna, w razie czego Jens jej pomoże. Podeszło ich sporo. Kto wie ile oni będą mogli zabawić w tym domu, skoro tak wiele trupów bez problemu podchodzi prawie że pod same ich drzwi.
- Mogliśmy wybrać inny dom...- mruknął. Miał nadzieje, że pomysł z tym alarmem wystarczy i będą przynajmniej wiedzieć, czy coś idzie czy nie. Jess tam pewnie walczyła z trupami, a Jens w tym czasie, wrzucił tego zabitego już do rowu i przywalił trawą.
- Kompostownik jak się patrzy...- stwierdził i wrócił do niej.
- Gotowe?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jessica Moore

avatar

Wiek : 27
Aktualny Wygląd : Czarne obcisłe spodnie, czerwona bluzka na ramiączkach z koronką przy dekolcie, krótkie oficerki

PisanieTemat: Re: Obrzeża, ulice, okoliczne zagajniki   Nie Lis 09, 2014 7:15 pm

Wzruszyła ramionami i nadepnęła na tę kanapkę z trupów. Musiała uważać na łapska tego, który leżał na dole, więc nie bawiła się szczególnie. Pochyliła się i szybko wbiła mu nóż w głowę. Gdy się wyprostowała dostrzegła kolejnego zgniłka. Podeszła do niego i poczęstowała mocnym kopniakiem, a gdy już leżał sobie na trawce, zmiażdżyła jego głowę butem. Trupy były już tak rozłożone, że nie było z tym problemu. Odwróciła się do Jensa.
-Co?-wydawało jej się, że coś mówił, ale za cicho by mogła usłyszeć z tej odległości. Spojrzała na to co robił. Dla niej było to trochę bez sensu bo trupów będzie tu zapewne sporo i w końcu braknie mu tego rowu, ale skoro chciał.
-Gotowe. Włammy się do jakiegoś domu nim pojawią się następne-zaśmiała się i ruszyła przed siebie. Nie było co kombinować, trzeba było lecieć po kolei. Weszła na werandę i zaczęła szukać klucza pod doniczkami, wycieraczką i pod parapetami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jens von Raymann

avatar


PisanieTemat: Re: Obrzeża, ulice, okoliczne zagajniki   Nie Lis 09, 2014 7:24 pm

Jens spojrzał na nią z podziwem i uśmiechnał się, po czym poszli dalej. Jess zaczęła szukać klucza... No serio? Przecież to się robi inaczej.
- Odsuń się niewiasto- nadymał się jak młody wróbel i kamieniem zbił szybę, po czym otworzył drzwi od wewnątrz.
- Pani przodem- ukłonił się nisko i zrobił jej miejsce, by mogła wejść do wnętrza domu. Wszedł zaraz za nią.
- Całkiem ładny, nie?- właściciele chyba niczego nie zabrali, bo wszystko było wręcz nienaruszone. No, pojawiła się tylko spora warstwa kurzu.
- Koszmar kury domowej..- stwierdził i zaczął szukać. Otwierał szafki, komody, szuflady aż wreszcie coś znalazł.
- Wow!- powiedział i pokazał Jess jakiś lateksowy strój, który leżał sobie w szafie.
- Nieźle się tu bawili!- stwierdził i szukał dalej.
- Coś Ci opowiem, apropo tego stroju jak już wrócimy. O, coś mam- znalazł dwie puszki ze smarem w skrzyneczce z narzędziami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Jessica Moore

avatar

Wiek : 27
Aktualny Wygląd : Czarne obcisłe spodnie, czerwona bluzka na ramiączkach z koronką przy dekolcie, krótkie oficerki

PisanieTemat: Re: Obrzeża, ulice, okoliczne zagajniki   Nie Lis 09, 2014 7:41 pm

Uniosła jedną brew i zgodnie z zaleceniem odsunęła się. Założyła ręce na piersi i patrzyła na to co robi. No ok, można i tak.
-Imponujące-powiedziała z rozbawieniem i weszła do środka-Szkoda tylko tych drzwi, a klucz pewnie gdzieś tam jest-nie znalazła go, ale podejrzewała, że jeszcze chwila i by się na niego natknęła. Rozejrzała się po wnętrzu. Przejechała palcem po szafkach zostawiając czystą smugę. Dawno tu nikogo nie było, dobrze dla nich.
-Nooo, piękny. Ludzie tutaj mieli całkiem niezły...gust-dokończyła po krótkiej przerwie w czasie której przyglądała się lateksowemu czemuś. Przekręciła głowę zastanawiając się co tu mogło się wyprawiać. Postanowiła o tym nie myśleć i dołączyła do przeszukiwania szafek.
-Tylko mi nie mów, że ktoś trafił w czymś takim na Twój stół-powiedziała robiąc wielkie oczy-Zresztą powiesz mi potem, na spokojnie. Chcę to usłyszeć-otwarła komodę i zaczęła w niej grzebać.
-Ja też coś mam-była to gruba żyłka i kilka zabawek dla kota, z dzwoneczkami. Rozejrzała się po podłodze, może znajdą się jeszcze jakieś.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Obrzeża, ulice, okoliczne zagajniki   

Powrót do góry Go down
 
Obrzeża, ulice, okoliczne zagajniki
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Ulice NYC
» Obrzeża lasu
» Ulice
» Wesołe Miasteczko na obrzeżach Londynu
» Ulice

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
The Walking Dead PBF :: Lokacje :: Atlanta-
Skocz do: